OUTFIT#5
Już piątek i piąty strój, czas biegnie jak szalony i już tylko pięć dni do końca roku i rozpoczęcia nowego, z jednej strony mi trochę szkoda że ten się już kończy. Wczoraj myślałam dużo o tym roku i wydarzeniach, które mi się trafiły nie wszystkie są pozytywne ale jest też multum tych bardzo dobrych np.to ,że w końcu założyłam bloga ;), i gdy już tak o tym wszystkim myślałam zaczęłam cofać się tymi myślami daleko w przeszłość i zastanawiać się nad błędami, które popełniłam chociaż czasami błędy, które popełniamy po jakimś czasie nie są błędami tylko dobrą lekcją i pomocą w zrozumienie siebie. W końcu z myśli o błędach przeszło na marzenia, a raczej marzenie, które się nie spełnią bo popełniłam błąd, lecz dzięki wczorajszemu dniu i rozmowie z pewną osobą doszłam do wniosku, że jestem osobą, której bardzo niewiele razy zdarzyło się od razu odpuścić bo mnie coś zniechęciło raczej należę do osób, które za wszelką cenę chcą coś osiągnąć chociaż czasami ta cena jest za duża. Są również osoby, które nie lubią opowiadać o swoich marzeniach i przez to zostawiają wszystko dla siebie, a w chwilach zwątpienia szybko się poddają bo nie mają wparcia, które jest bardzo potrzebne w realizowaniu się natomiast niektórzy go nie posiadają z powodu czegoś innego. Co do szybkiego poddawania się i rezygnacji zrozumiałam, za szybko się poddałam w niektórych sprawach i na pewno miało na to wpływ brak wsparcia, i teraz tego żałuje, tego że za szybko sobie odpuściłam, nie dałam sobie drugiej szansy chociaż miałam taką możliwość wiele razy, nie wiem może za dużo myślałam o tym że to nie ma sensu, że i tak nic już z tego nie będzie i popełniałam tym największy błąd bo tak naprawdę nikt z nas nie wie w 100% jak będzie gdy spróbuje się jeszcze raz i nawet gdyby tych prób miało być wiele nie warto szybko się poddawać i rezygnować z tego o czym zawsze się marzyło bo może za którymś razem nam się uda i będziemy mogły się tym cieszyć i być z z siebie dumnym, że nawet w ciężkich sytuacjach nie zwątpiłyśmy w swoje marzenie i nie zrezygnowałyśmy ze swojej pasji. Pamiętajcie też o tym że NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO ! :)
Nie bez powodu w nazwie mojego bloga jest słowo dreams bo liczę na to że może dzięki mojemu blogowi chociaż jedna osoba wróci do realizacji swoich marzeń lub zacznie marzyć na nowo i tego wam właśnie życzę, nie obawiajcie się marzeń one nic was nie kosztują i są czyś wspaniałym.
Odbiegając od tematu jutro jadę na zakupy i mam takie przeczucie, że niczego nie znajdę a już na pewno niczego na urodziny, macie tak czasami przed zakupami?