W ostatnim czasie skusiłam się na kilka nowych rzeczy, które dołączyły do mojej kosmetyczki
(fluid do włosów, lakier i róż) na ostatnią rzecz czekałam najbardziej i w końcu mogę się ją cieszyć. Pomijając fakt zakupów ostatni tydzień minął mi szybko i zaczynam się martwić tym, że czas zaczyna biec coraz szybciej, a pamiętam Święta i Nowy rok jak by były wczoraj a teraz czekam na kolejne. Za niecałe pięć miesięcy czeka mnie test, o którym staram się nie myśleć bo powoduje we mnie ogromne przerażenie. Co do bloga trochę się na sobie zawiodłam liczyłam, będę częściej coś dla was przygotowywać, a tym czasem idzie mi to trochę mozolnie, nie wiem czemu tak jest może dlatego, że obawiam się że to co piszę nikomu się nie spodoba i nikt nie będzie miał ochoty tu zaglądać. Z drugiej strony gdybyśmy się wszystkiego tak obawiali to teraz siedzielibyśmy w łóżku i bali się zrobić jakikolwiek ruch. No nic porostu muszę się trochę rozkręcić i może będzie dobrze. :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz